Warsztaty rozpoczęliśmy w czwartek po południu wędrówką po górach, gdzie spacerowaliśmy i rozmawialiśmy, koncentrując się przede wszystkim na naszym trzeźwieniu.
W piątek od rana na początku zaczęliśmy dzielić się tym, co u nas w życiu. Było bardzo dużo emocji, łez, wsparcia, wyrzucenia z siebie, tego, co zalegało. Ten moment utwierdził nas w przekonaniu, jak istotne są przyjaźnie z innymi uzależnionymi, ich pomoc i wsparcie.
W trakcie weekendu sporo czasu zajęła również teoria. Aby zorientować się, czym jest nawrót, trzeba mieć rozeznanie na temat procesu trzeźwienia. Ponieważ nawrót jest swojego rodzaju powrotem, krokiem (krokami) w tył w zdrowieniu, do miejsca, w którym już się było.
Obszerny artykuł na temat nawrotów w uzależnieniu znajdziecie pod podanym linkiem.
Zadzwoń do mnie i uzyskaj natychmiastową pomoc - tel. 698 323 698 - Darek Siudak.
Opinie uczestników warsztatów
Warsztaty były dla mnie nieocenioną pomocą w dalszej terapii, dowodem, że alkohol NIE jest receptą na szczęśliwe i godne życie. Mobilizacją do dalszej pracy nad sobą, bodźcem do trwania w trzeźwości, odpowiedzialności za siebie i bliskich. Dały mi duże poczucie bezpieczeństwa, że zawsze i wszędzie mogę liczyć na wsparcie i pomoc moich przyjaciół ze Wspólnoty. Czuję się teraz zaopiekowany, a życie w trzeźwości przynosi mi coraz więcej radości. Mocno popieram tę formę terapii.
Jurek
W dniach 18-21.04 wraz z grupą 8-osobową uczestniczyłem w warsztatach organizowanych przez Ośrodek Leczenia Uzależnień "Nasz Dom". Były to warsztaty wyjazdowe, które miały miejsce w Jaworkach koło Szczawnicy, prowadzone przez 2 terapeutów - Darka i Mariusza. Jadąc tam, byłem szczerze zaciekawiony, ale nie ukrywam, że towarzyszyła mi niepewność. Jako osoba, która jest miłośnikiem górskich przechadzek, może spodziewałem się nieco więcej spacerów po szlakach i kontaktu z naturą, ale nie mogę powiedzieć, że jestem zawiedziony. A wręcz przeciwnie. Był to dla mnie bardzo produktywnie spędzony czas. Nie były to typowe warsztaty zajęciowe, ale spotkania oparte na szczerej rozmowie, podczas których poznałem cechy i mechanizmy choroby, jaką jest nałóg alkoholowy. Spotkania te pomogły mi poznać i nauczyć się opisywać swoje uczucia, przede wszystkim otworzyć się na nie. Omawiane były schematy nawrotów nałogu, co pozwoliło poznać mi nieznane dotąd czynniki wywołujące to błędne koło, iluzje, zakłamanie i obwinianie. Poruszany był temat głodu alkoholowego, jak działa psychika i jak reaguje dynamika całego ciała. Ta terapia dała mi możliwość otworzenia się na najdrobniejsze szczegóły nałogu, bez żadnych barier, bez zaciemniania faktów, bez żadnego usprawiedliwiania. Pozwoliła mi przezwyciężyć strach przed rozmową na ten temat z najbliższymi, zrozumieć pewne rzeczy i przewartościować dotychczasowy system wartości. Jak pisałem na samym początku, że jadąc na warsztaty, czułem niepewność, tak wracając z nich, czułem dziecięcą radość, swego rodzaju oczyszczenie, poukładanie. Zajęcia te były mi niezmiernie pomocne w wyzbyciu się negatywnych emocji.
Piotr
Warsztaty terapeutyczne, które ostatnio odbyłem, mocno zmieniły moje podejście do trzeźwienia. W zasadzie dzięki nim zaczął się u mnie właściwy proces leczenia. Na zajęciach dowiedziałem się dużo o samej chorobie alkoholowej. Nauczyłem się rozpoznawać i nazywać emocje oraz jak sobie z nimi radzić. Dostałem dużo narzędzi, dzięki którym wiem, co robić, aby zachować trzeźwość, poznałem przy tym fantastycznych ludzi podobnych do mnie, z którymi mam kontakt do dziś. Pomagamy sobie nawzajem. Dla mnie to krok milowy, który otworzył mi oczy, ale również pokazał, jak wiele jest u mnie do przepracowania, by cieszyć się trzeźwością i poprawić swój komfort życia. Czekam na następne zajęcia, na pewno wezmę w nich udział.
Dominik