Wielkimi krokami nadchodzi lato. Coraz piękniejsza pogoda i rozkwitająca wszędzie zieleń sprzyja dobrym nastrojom. W tym czasie zdecydowanie łatwiej zobaczyć uśmiechy na ludzkich twarzach niż w okresie jesienno-zimowym.
Wakacje to jeden z najtrudniejszych okresów w roku dla osoby trzeźwiejącej. Zmiana otoczenia, luźniejszy rytm dnia, presja towarzyska, widok alkoholu na każdym kroku - to wyzwalacze, które mogą uruchomić głód alkoholowy nawet u kogoś, kto nie pije od miesięcy. Jako terapeuta uzależnień z ponad 30-letnim doświadczeniem własnej trzeźwości wiem, że wakacje bez alkoholu nie tylko są możliwe, ale zdecydowanie są lepsze niż jakiekolwiek "zakrapiane" wyjazdy z przeszłości. Nie zmienia to jednak faktu, że warto mieć się na baczności.
Ten artykuł to praktyczny przewodnik - nie lista porad w stylu "po prostu nie pij". To zestaw konkretnych zasad i wskazówek, które sprawdzają się u mnie samego od ponad trzech dekad, a także niezliczonej ilości moich przyjaciół i znajomych.
Wakacje łamią rutynę - a rutyna jest jednym z fundamentów trzeźwości. Podczas zwykłego dnia trzeźwiejący alkoholik zwykle ma usystematyzowany dzień: praca, obowiązki, dbanie o siebie, stały rytm, mitingi AA. Na wakacjach cały plan dnia wygląda zupełnie inaczej. Pojawia się czas wolny - a czas wolny w połączeniu z otoczeniem pełnym alkoholu to mieszanka, na którą wielu nie jest przygotowanych.
Wakacje są czasem urlopów, wypoczynku, wyjazdów z rodziną i znajomymi. Dla osób trzeźwiejących (uzależnionych, które podjęły się abstynencji i są w zdrowieniu) może być to szczególnie trudny okres, kiedy pokus picia lub brania narkotyków jest znacznie większa niż zimą. Czynnikami sprzyjającymi złamaniu abstynencji są:

Tego typu wyzwalacze mogą doprowadzić do głodu alkoholowego, od którego krótka droga do nawrotu choroby. Badania wskazują, że w trakcie wakacji ryzyko złamania abstynencji wzrasta nawet o 200%.
Niektórzy zapewne nie są w stanie wyobrazić sobie wakacji bez alkoholu - dnia na plaży bez zimnego piwa czy ominięcia kieliszka góralskiego specjału w schronisku na szlaku. Rzucenie picia jest dla nich równoznaczne z odejściem od wszystkiego, co daje radość. Myślą, że rezygnacja z alkoholu zniszczy ich życie towarzyskie, a życie stanie się nudne.
Ci ludzie najprawdopodobniej kroczą już ścieżką uzależnienia i zapewne nie zdają sobie sprawy z tego, na jak wiele sposobów można spędzić czas - doskonale się bawiąc lub wypoczywając - bez picia.
Zanim wyjedziesz, powiedz sobie (i komuś bliskiemu): "na tych wakacjach nie piję". Nie "spróbuję nie pić". Nie "zobaczymy". Konkretne, jednoznaczne zobowiązanie. Zapisz je, powiedz partnerowi, zadzwoń do znajomego z AA. Im więcej osób wie o twoim postanowieniu, tym trudniej będzie je złamać w chwili słabości.

Wyznacz sobie jasny cel.
Podejmij zobowiązanie o niepiciu alkoholu już na etapie planowania urlopu, bez względu na to, czy masz zamiar gdzieś wyjechać, odpoczywać w domu czy zabrać się za odkładany w czasie remont.
Stwórz sobie przyjemną wizję wakacji, wyobraź sobie siebie szczęśliwego. Nie skupiaj się na tym, co może pójść nie tak, bo nie pijesz, tylko na tym, czego pragniesz. Przypominaj sobie o swoich celach codziennie.
Porozmawiaj z osobami z otoczenia.
Jeżeli planujesz wakacje w towarzystwie osób, które nie są abstynentami, musisz postawić jasne granice. Porozmawiaj z nimi i jasno wyraź swoje obawy. Poproś także o wstrzemięźliwość od alkoholu w Twojej obecności. Ważne jest, aby powiedzieć przyjaciołom i rodzinie o zdrowych granicach i nie czuć się z tego powodu ciężarem.
Planuj dni od samego rana.

Jeżeli zaplanujesz sobie poranne zajęcia, czy to w domu, czy na wyjeździe, prędzej zdecydujesz się na wcześniejszy sen. Dzięki temu łatwiej będzie Ci oprzeć się pokusom nocnych atrakcji, które w większości zakrapiane są alkoholem.
Pozostając podczas urlopu w domu, możesz zdecydować się na poranny jogging, spacery z psem, basen czy naukę języka. Wyjeżdżając natomiast, także warto zapisać się na poranne zajęcia przy miejscu zakwaterowania lub organizować wycieczki rozpoczynające się wcześnie.
Bądź w kontakcie z bliskimi i terapeutą.
Niezależnie od tego, czy zamierasz spędzić wakacje u siebie, czy też z dala od domu, pozostań w kontakcie ze wspierającymi Cię w trzeźwości osobami. Przyjaciel, ukochana osoba, terapeuta czy sponsor - ich obecność w Twoich myślach również jest bardzo ważna. Kiedy wyrwiesz się z rutyny dnia codziennego i doświadczysz nowych przeżyć podczas podróży (nawet jeśli jesteś w dobrej kondycji, jeśli chodzi o trzeźwość), zawsze warto mieć zaufanych doradców, do których możesz się zwrócić.

Miej przy sobie wodę i przekąski.
Pamiętaj o tym, aby zawsze mieć przy sobie wodę lub inny napój oraz jakąś przekąskę. Dzięki temu będziesz syty i nawodniony, a także unikniesz głodu, który może wywoływać w organizmie pragnienie, imitujące chęć napicia się.
Planuj, ale pozwól sobie na spontaniczność.
Dobrze jest mieć plany, ale warto pozwolić sobie na elastyczność umożliwiającą swobodne działanie. Taki sposób myślenia może uchronić Cię przed rozczarowaniem, jeżeli wydarzy się sytuacja, w której nie chcesz lub nie możesz uczestniczyć, będąc trzeźwym.
Miej pewną gotowość na to, by nie brać udziału w niektórych wydarzeniach, a robić to, na co masz ochotę. Nawet jeżeli Twoi znajomi mają inne pomysły, nie ma w tym nic złego, że pragniesz zrobić coś innego, na własną rękę. Kiedy nasz umysł nie jest zamroczony alkoholem, wolny od mechanizmów uzależnienia, wycieczki stają się o wiele bardziej skoncentrowane na poznawaniu kultur, zapachów, jedzenia i atmosfery otoczenia.
Potraktuj urlop jako okazję do odpoczynku.

Bardzo często wakacje kręcą się wokół imprezowania, co sprawia, że człowiek czuje się bardziej wyczerpany niż odświeżony. Odpoczynek na trzeźwo to szansa na zdefiniowanie swoich celów na urlop. Dlatego, zamiast traktować go jako wymówkę do szaleństwa, wykorzystaj ten czas na naładowanie baterii i zadbanie o siebie.
Warto doceniać każdy poranek bez kaca, praktykując wdzięczność i medytację, co podtrzyma Cię w dobrym nastroju.
Wakacyjny czas wiąże się także z wydawaniem pieniędzy. Skoro nie wydajesz ich na alkohol, warto przeznaczyć część budżetu na rozpieszczanie się np. pobyt w SPA lub podarowanie sobie prezentu.
Wykorzystaj wyjazd na poznawanie i doświadczanie.
Dla trzeźwiejących alkoholików wielkim zaskoczeniem może być uświadomienie sobie, że poza barami i klubami, są inne miejsca, które naprawdę warto zobaczyć. Będziesz mieć o wiele więcej czasu, kiedy picie alkoholu nie będzie zabierać Ci dnia.
Postaraj się spędzić wakacyjny wyjazd na poznawaniu nowych kultur, lokalnej kuchni, zabytków, ludzi i miejsc, które pragniesz zobaczyć. Doświadczaj spektakli teatralnych, wystaw w muzeach, posiłków w klimatycznych restauracjach. Zobaczysz, jak wiele można czerpać z lokalnej kultury i sztuki.
Warto się zaangażować i doceniać trzeźwą perspektywę, która umożliwia nowe spojrzenie na otaczający świat. Baw się doskonale, wiedząc, że nie potrzebujesz do tego alkoholu. Alkohol nie odbierze Ci tych pięknych wspomnień.
Pamiętaj o realizowaniu założeń z programu HALT.
Dla osób uzależnionych wszelkie wyzwalacze mogą być powodem pojawienia się głodu alkoholowego, złości, złego samopoczucia. W takim stanie nietrudno jest złamać abstynencję.
Wakacje są okresem pełnym wszelkich wyzwalaczy, dlatego realizowanie programu HALT każdego dnia jest niezwykle ważne, a już szczególnie w tym czasie.
Zadbaj o siebie i swoje samopoczucie, aby nie być:
"Nie pijesz? Jak to? Dlaczego? Jeden kieliszek ci nie zaszkodzi! Ze mną się nie napijesz?" - te zdania słyszy każdy trzeźwiejący alkoholik, często od osób, które nie mają pojęcia zielonego o chorobie alkoholowej. Jak sobie poradzić?
Głód alkoholowy nie pyta o pozwolenie. Może pojawić się na plaży, przy kolacji, na szlaku, w pokoju hotelowym o 3 w nocy. Może być silny i paraliżujący - lub subtelny i podstępny ("jeden kieliszek nic nie zmieni"). O czym pamiętać, kiedy się pojawi i go rozpoznasz?
Możesz. Wszystko możesz. Ale przebywanie z pijącymi nie jest to bezpieczne dla Twojej trzeźwości.
Jeśli takie wakacje kojarzą Ci się z czynnym piciem to nie jest to dobry pomysł. Jeśli się nie kojarzą, to trochę tak jak z wyborem napoju w sklepie. Wybierasz coca-colę zamiast alkoholu, na all inclusive tak samo.
Krótko i konkretnie. "Nie piję alkoholu" - bez wyjaśnień, przeprosin, uzasadnień. Jeśli ktoś pyta dlaczego, masz prawo powiedzieć "to moja decyzja" i zmienić temat. Nie musisz nikomu opowiadać o swoim uzależnieniu, jeśli nie chcesz. Jednocześnie - bliscy, którym ufasz, powinni wiedzieć, bo ich wsparcie na wakacjach jest bezcenne.
Tak - i to fajne w sposób, którego picie nigdy nie umożliwiło. Trzeźwe wakacje to poranne spacery bez kaca, wspomnienia, które zapamiętasz, energia na zwiedzanie, pieniądze na lepsze doświadczenia, głębsze rozmowy z bliskimi. To nie jest ograniczenie - to prawdziwa wolność.
Bez wątpienia jest to trudne, ale to także jeden z najcenniejszych aspektów tej drogi. Pamiętaj o tym, że znajdziesz właśnie to, czego szukasz. Jeżeli chcesz znaleźć zakrapianą alkoholem i narkotykami imprezę - znajdziesz ją. Jeżeli zaś chcesz doskonałego samopoczucia i świadomych doświadczeń - odnajdziesz właśnie je.
Linia Icelandair przygotowała spis miejsc, które cechują się najniższym rocznym spożyciem alkoholu (spośród 55-ciu ocenianych miast) oraz szeroką ofertą atrakcji turystycznych, z których śmiało mogą korzystać abstynenci. Poniżej przedstawiamy TOP 20: 
Mitingi Wspólnot AA (Anonimowych Alkoholików) i NA (Anonimowych Narkomanów) można znaleźć na całym świecie. Gdziekolwiek nie pojedziesz, istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że gdzieś niedaleko jest drugi zdrowiejący uzależniony. Skorzystaj z grup w Internecie, np. na Facebook'u, żeby w razie potrzeby potrzeby skontaktować się z kimś i uzyskać wsparcie. Listę dostępnych mitingów w danym miejscu można znaleźć na stronach AA i NA danego państwa.
Ponadto każdego dnia odbywają się polskojęzyczne mitingi online. Ich spis można znaleźć na stronach:

właściciel Ośrodka NASZ DOM
terapeuta uzależnień
uzależniony, zachowuje abstynencję od ponad 30 lat
Od początku swojej pracy zawodowej kieruje się przekonaniem, że nie ma beznadziejnych uzależnionych. Są tylko tacy, którzy utracili nadzieję…
tel. 698 323 698
Zapytaj o wolne miejsca
i aktualne ceny leczenia alkoholizmu
Informacje pod numerem tel: