* Skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24 godzin.

Witamy w Prywatnym Ośrodku Terapii Uzależnień NASZ DOM
w Masłowie koło Kielc, Telefon +48 698 323 698

← Wszystkie artykuły

Dlaczego motywowanie alkoholika do leczenia jest takie trudne?

"Wiesz, kochanie, rzeczywiście, chyba mam problem z alkoholem. Zgłoszę się na leczenie..." - ile osób, żyjących z pijącymi alkoholikami chciałoby usłyszeć takie zdanie?? -  Wszyscy! Ale ten scenariusz raczej się nie zdarzy.

Rozmawianie, przekonywanie i tłumaczenie najczęściej nie działa. Pojawiają się słowa wypowiadane z żarliwym przekonaniem, często ze złością, stanowczo: "ja nie jestem uzależniona/y", "piję bo chcę i kiedy chcę, nie muszę wcale pić!", "jak nie chcę to nie piję!", "przecież nie piję codziennie!", "a do alkoholika to mi jeszcze daleko!", to ty się powinnaś/powinieneś leczyć!. Alkoholik w tym momencie nie kłamie, nie wprowadza nas świadomie w błąd - on naprawdę w to wierzy!

To najbardziej charakterystyczna cecha choroby alkoholowej: usilne zaprzeczanie uzależnieniu, pomimo oczywistych, wydawałoby się, faktów. System iluzji i zaprzeczania w miarę postępu choroby rozrasta się, zasłaniając alkoholikowi dostęp do rzeczywistości. Jego umysł podpowie każdą fałszywą myśl usprawiedliwiającą w inny sposób kłopoty życiowe.

W decyzji o podjęciu leczenia kluczowe jest to, czy alkoholik ponosi realne, wymierne konsekwencje swojego picia i wyraźnie je dostrzega.

Osoby, które sygnalizują alkoholikowi, że jego picie stanowi problem, stają się wrogami. Jednak bywają momenty, gdy osoba uzależniona ma szansę powiązać swoje problemy życiowe z tym, że nałogowo i szkodliwie pije alkohol -  kiedy dochodzą do niej informacje o niespłaconych długach, kiedy zauważa, że dzieci jej unikają albo straciła do nich wręcz prawa rodzicielskie, kiedy traci pracę z powodu picia alkoholu, podczas długiego i pełnego cierpienia kaca po ostatnim piciu, itd. To jest najlepszy moment na motywowanie do leczenia poprzez konfrontację z rzeczywistością, bowiem taka świadomość kłopotów spowodowanych piciem nie przetrwa długo i niebawem naruszona chwilowo konstrukcja obronna umocni się na powrót.

Zdecydowana większość pacjentów Naszego Domu trafiła na leczenie: "bo żona się wyprowadziła", "bo szef postawił warunek", "bo rodzina zmusiła", "bo zwolnili mnie z pracy" itd.  Wstępna motywacja osoby uzależnionej od alkoholu nie jest ważna. Dopiero w procesie terapii przychodzi moment na zaakceptowanie choroby alkoholowej i znalezienie własnej motywacji do leczenia.

Możliwe jest przygotowanie bliskich osób z otoczenia alkoholika do rozmowy, która konfrontowałaby go ze skutkami picia. 

Więcej informacji: Prywatny Ośrodek Leczenia Uzależnień NASZ DOM, tel. 698 323 698

 

Podobne artykuły


Następstwa nadużywania alkoholu - Zespół Abstynencyjny i powikłania

Nawroty choroby alkoholowej

Interwencja wobec osoby uzależnionej

Dwanaście Kroków AA

Polecamy książkę