JAK SOBIE MAM RADZIĆ PO WYJŚCIU Z TERAPII ?


      Najważniejsza jest świadomość, że nie zostajesz sam. Wiem, że zawsze, kiedy mam gorszy dzień i „spadek formy”, zawsze mogę liczyć na moich terapeutów. Wiem, że mój telefon zostanie odebrany nawet w środku nocy i chwila rozmowy pomoże. Czuję, że cały czas interesują się tym, co się u mnie dzieje, jak sobie radzę. Cieszę się na każdy comiesięczny zjazd, który odbywa się w ostatnią sobotę miesiąca. Mam wtedy możliwość spotkania się z osobami, z którymi kończyłam terapię. Po każdym takim spotkaniu wyjeżdżam pełna energii i chęci życia. Jestem silniejsza, jestem w procesie zmian jakie dokonuję, jest to moją radością i dumą. Także mam możliwość skorzystania z warsztatów weekendowych w Naszym Domu dla absolwentów, są dla mnie jak pokarm. W moim - jak nowym życiu - spotykam się z ludźmi trzeźwymi, dbam o te spotkania.

     Kasia
































Jeżeli podejmę terapię alkoholową, czy to oznacza, że już nigdy nie będę mógł się napić? - odpowiedź


Czy nie jestem za młody na terapię?
Zawsze myślałem, że alkoholik to człowiek, po którym od razu widać długie lata picia. - odpowiedź


Na czym polega terapia?
-
odpowiedź


Czy przyznanie się do bycia alkoholikiem musi oznaczać życiową porażkę? -
odpowiedź


Jak sobie mam radzić po wyjściu z terapii? -
odpowiedź


Dlaczego terapia właśnie w klinice „Nasz dom”? - odpowiedź


Dlaczego nie mogę przestać pić? Co trzyma nas w pętli uzależnień? -
odpowiedź.


Czy rzeczywiście muszę się leczyć - fałszywa iluzja o tym, że dam sobie radę sam.
- odpowiedź



Nowy obraz alkoholika -
czytaj dalej.